Czarny Pies – Depresja

DepresjaNiedawno pisałam o tym, jak ważne jest, aby umieć rozmawiać z nastolatkami o depresji i w przystępny sposób wytłumaczyć im, z czym ta choroba się wiąże i jak można sobie z nią poradzić. Zrozumienie depresji, jest jednak ważne w przypadku każdej chorującej osoby, bez względu na jej wiek. Dorośli chorujący na depresję, również często nie wiedzą i nie rozumieją co się z nimi dzieje. Nieraz nie zdają sobie sprawy, że objawy jakich doświadczają, świadczą o chorobie, a nie o ich „lenistwie”, bądź zwykłej przejściowej chandrze. Osoby chorujące na depresję czują się winne ze względu na stan w jaki się znajdują, a także mają poczucie, że obarczają innych swoją chorobą. Zrozumienie depresji, a także możliwość spojrzenia na nią z pewnej perspektywy, może przynieść chorującej osobie ulgę, a także nadzieję, że z depresją można sobie poradzić. Powstało wiele poradników, książek i artykułów na temat depresji, kierowanych do pacjentów oraz ich rodzin. Dość wyjątkową pozycją  wśród nich jest książka ( a właściwie książeczka) „Mój Czarny Pies. Depresja”. Jej autor – Matthew Johnstone nie jest lekarzem, ani terapeutą. Sam jednak zmagał się z depresją i jak pisze – jego zamysłem było stworzyć nie tyle poradnik, ile wizualną artykulację tego, czym jest przeżycie depresji.

DepresjaAutor nazwał depresję – za Winstonem Churchillem – Czarnym Psem. Obrazowo, wnikliwie i kojąco pokazał nam swoją drogę przez chorobę. Jego obserwacje poruszają, odświeżają spojrzenie na depresję i dają nadzieję, że i nam uda się ją przepracować i przetrwać. Umiejętność spostrzegania Czarnego Psa jako czegoś, co się nam przydarza, a nie jako czegoś czym jesteśmy, pozwala myśleć o depresji w sposób konstruktywny[1].

DepresjaNa każdej ze stron, tej niewielkiej książeczki, autor za pomocą ilustracji oraz bardzo oszczędnej narracji, przybliża czytelnikowi swoje spojrzenie na depresję, własne doświadczenia z poznawania, oswajania, a następnie pokonywania „Czarnego Psa”. Choć każdy choruje na depresję inaczej, a sama książka nie zastąpi wizyty u psychiatry, czy skorzystania z psychoterapii, to sięgnięcie po nią może być pierwszym ważnym krokiem do wyleczenia. Przede wszystkim, może pomóc chorującej osobie zdać sobie sprawę, że depresja nie jest czymś co określa ją raz na zawsze, lecz czymś co można zmienić. Co więcej, zachęca do dzielenia się przeżywanymi trudnościami z innymi i sięgania po pomoc specjalistów. Matthew Johnstone pokazuje, że Czarnego Psa można pokonać na różne sposoby, ale przede wszystkim daje nadzieję, że jest to możliwe.

Źródło:

Matthew Johnstone, Mój Czarny Pies. Depresja., Media Rodzina, Poznań 2010
[1] Cytat pochodzi z przedmowy do książki