Niebezpieczne MITY na temat samobójstw

Nadal niewystarczająco dużo mówi się w Polsce o problemie samobójstw, przez co wiele osób opiera swoje przekonania na obiegowych opiniach, niesprawdzonych mitach, czy informacjach zaczerpniętych z filmów lub seriali. Brak wiedzy na temat specyfiki problemu samobójstw i czynników ryzyka odebrania sobie życia, może skutkować zignorowaniem ważnych sygnałów ostrzegawczych wysyłanych przez osobę z naszego otoczenia. Poniżej prezentuję kilka wybranych mitów na temat samobójstw, nadal funkcjonujących w naszych społeczeństwie, ale przede wszystkim wyjaśniam jak jest faktycznie.

 1. Osoby, które mówią o samobójstwie nie odbiorą sobie życia

PomocWiele osób sądzi, że kiedy ktoś mówi o samobójstwie, to w rzeczywistości nigdy nie zdecyduje się na taki krok. Często ludzie sądzą, że „gdyby ktoś chciał się zabić, to nie mówiłby o tym, a po prostu to zrobił”. W rzeczywistości jest jednak inaczej. Zwykle, myśli samobójcze nasilają się z czasem i nie są od samego początku „nieodwołalną decyzją”. Myśli o samobójstwie mogą stawać się uporczywe, męczące, a nawet przerażające dla osoby w kryzysie. Gdy czuje, że sobie z nimi nie radzi, może zacząć dawać swojemu otoczeniu sygnały, że coś jest nie tak. Takie sygnały, że zawsze są jasne i wyrażone wprost. Niektóre osoby rzeczywiście są w stanie powiedzieć otwarcie, że myślą o samobójstwie. Od innych możemy usłyszeć między innymi: „nic już nie ma sensu”, „nie chce mi się żyć”, „lepiej by było gdyby mnie nie było na tym świecie”, „ciekawe czy ktoś by zauważył gdybym zniknął/zniknęła”. Nie wolno bagatelizować takich słów. Nie zawsze muszą być one sygnałem, że dana osoba rozważa popełnienie samobójstwa, ale na pewno daje nam w ten sposób znać, że z czymś sobie nie radzi i potrzebuje wsparcia. Z literatury wiadomo, że nawet 80-85% samobójców ostrzegało uprzednio swoich bliskich o zamiarze odebrania sobie życia.

2. Nie da się przewidzieć i zauważyć, że ktoś chce się zabić

Mówienie i werbalne sygnalizowanie samobójstwa to nie jedyne sygnały, na jakie powinniśmy zwrócić uwagę. Możemy zauważyć, że osoba nam bliska, bądź nasz znajomy zmienił swoje zachowanie, stał się bardziej zamknięty w sobie, jest stale przygnębiony, w obniżonym nastroju.  Jeśli zaczyna rozdawać swoje rzeczy, porządkować pewne sprawy, do których wcześniej nie przykładał większej wagi, to powinniśmy się tym zaniepokoić i spróbować upewnić co się u niego dzieje. U nastolatków może to być też rezygnacja z dotychczasowych zajęć i pasji, okazywanie rezygnacji, całkowitej obojętności i zniechęcania również wobec spraw, które wcześniej sprawiały mu przyjemność. Pracując w Telefonie Zaufania dla Dzieci i Młodzieży, nie raz słyszałam od młodych osób, nastolatków o tym, że napisali już list pożegnalny. Niektóre z tych osób zostawiały list w widocznym miejscu, z będzie on wyraźnym znakiem dla innych, że potrzebuje wsparcia. Rodzic nigdy nie powinien zbagatelizować takiego „znaleziska”.

3. Nastolatek mówiący o samobójstwie nie chce tego zrobić, a jedynie chce w ten sposób manipulować innymi, bądź wymusić coś na dorosłych

samobójstwoCzyny samobójcze, bądź samo mówienie o samobójstwie może mieć charakter instrumentalny. Oznacza to, że osoba popełniająca próbę samobójczą, nie chce umrzeć za wszelką cenę, lecz może chcieć w ten sposób wyrazić swoją bezradność wobec problemów z jakimi się zmaga, czy otoczenia w jakim żyje. W ten sposób, paradoksalnie, wyraża wolę życia, ale w innych, lepszych dla siebie warunkach. To czego musimy mieć świadomość to fakt, że nawet jeśli próba samobójcza ma charakter instrumentalny to nadal może zakończyć się śmiercią, bądź poważnym uszczerbkiem na zdrowiu. Osoba taka również potrzebuje pomocy.

4. Samobójstwa popełniają tylko osoby chore psychicznie

Z całą pewnością choroba psychiczna nie leży u podłoża każdego samobójstwa. Rzeczywiście wiele osób decydujących się na taki krok zmaga się z różnego rodzaju zaburzeniami, czy chorobami psychicznymi jak depresja, schizofrenia, choroba afektywna dwubiegunowa. Jednak przekonanie, że osoba zdrowa, nie mająca wyraźnych problemów psychicznych nie mogłaby popełnić samobójstwa może być szkodliwe i zwiększa ryzyko, że przegapimy sygnały świadczące o tym, że osoba z naszego otoczenia myśli o samobójstwie.

5. Jeśli próba samobójcza była nieskuteczna to znaczy, że ta osoba nie chciała się zabić i nie będzie tego próbować ponownie

SamobójstwoNiestety ten mit nie znajduje pokrycia w rzeczywistości. Tak naprawdę jest wręcz odwrotnie i fakt podejmowania prób samobójczych w przeszłości należy do najbardziej istotnych czynników ryzyka popełnienia samobójstwa. Zwłaszcza młodzi ludzie w sytuacji krytycznej, w rozpaczy, mają tendencję do powtarzania takich aktów. W swojej praktyce zawodowej niejednokrotnie spotkałam się z tym, że nastolatki podejmowały kilka, a nawet kilkanaście prób samobójczych. Niektóre z nich kończyły się hospitalizacją, a także pobytem w szpitalu psychiatrycznym. Jednak o wielu z tych prób, nie dowiedział nikt z otoczenia młodej osoby. Warto wiedzieć, że część prób samobójczych podejmowanych przez nastolatków nie wiąże się z żadnymi widocznymi konsekwencjami. Młoda osoba, która staje na krawędzi okna, zatrzymuje się na torach kolejowych, bądź przyjmuje niekontrolowaną dawkę leków, a później wycofuje się z tego działania, w pewnym sensie przekracza pewną barierę i testuje swoje własne granice. Z każdą kolejną próbą, granice te mogą coraz bardziej się przesuwać, aż do momentu, gdy osoba ta zdecyduje się na samobójstwo, lub podejmie takie działanie, z którego nie będzie mogła się już wycofać.

6. Poprawa nastroju po kryzysie samobójczym oznacza, że zagrożenie minęło

To niestety nie zawsze musi być prawdą. Spokój i lepszy nastrój osoby po próbie samobójczej może mieć różne podłoże. Może być związany z zakończeniem walki dwóch wewnętrznych popędów — życia i śmierci, może oznaczać uwolnienie się od dylematu „żyć albo nie żyć” i podjęcie ostatecznej decyzji o samounicestwieniu. W innym przypadku poprawa nastroju może być rzeczywista i wynikać na przykład z faktu, że ktoś zainteresował się sytuacją danej osoby i udzielił jej wsparcia. Jeśli jednak pomoc taka będzie jedynie doraźna, a sytuacja która przyczyniła się do podjęcia próby samobójczej nie ulegnie zmianie, osoba ta może podjąć kolejną próbę, być może nawet z większą determinacją wynikającą z przekonania, że czego by nie zrobiła, to jej sytuacja się nie zmieni.

7. Samobójstwu nie można zapobiec

PomocBiorąc pod uwagę wszystko co napisałam powyżej, nie ulega wątpliwości że wielu samobójstwom można zapobiec. Zwłaszcza jeśli motywacja samobójcza ma charakter instrumentalny, a więc wiąże się z pewnym dyskomfortem życiowym, wówczas szybkie dostrzeżenie zagrożenia i adekwatna reakcja na nie, mogą zapobiec nieszczęściu. Nie bagatelizując sygnałów – zarówno tych mniej, jak i bardziej jednoznacznych, świadczących o tym, że ktoś myśli o odebraniu sobie życia, możemy okazać tej osobie zainteresowanie i wsparcie. Będzie się ono różnić w zależności od tego, kogo dotyczy taka sytuacja – rodzica, partnera, dziecka, naszego ucznia, podopiecznego, przyjaciela, czy współpracownika. Zawsze jednak warto reagować i w razie potrzeby poszukać pomocy w otoczeniu, bądź u specjalisty np. w telefonach zaufania, Ośrodkach Interwencji Kryzysowej, Poradniach Zdrowia Psychicznego, u psychologa bądź psychoterapeuty.

JEŚLI CHCESZ POROZMAWIAĆ O SWOJEJ SYTUACJI, POTRZEBUJESZ POMOCY BĄDŹ WSPARCIA, ZAPRASZAM CIĘ DO ZAPOZNANIA SIĘ Z OFERTĄ PRACOWNI ORAZ DO  KONTAKTU ZE MNĄ

Źródło:
1. Zapobieganie samobójstwom. Poradnik dla pracowników mediów, Światowa Organizacja Zdrowia, Polskie Towarzystwo Suicydologiczne.