Nowy Rok, nowa ja – czyli jak tworzyć postanowienia noworoczne (i czy w ogóle to robić)

Temat postanowień noworocznych wraca do nas jak bumerang – to oczywiste. Zawsze pod koniec roku przynajmniej raz słyszę pytanie – “a jakie Ty masz postanowienia na Nowy Rok?”. Przyznam, że budzi ono we mnie bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony odnoszę wrażenie, że to całkiem wdzięczny moment aby coś zmienić. Jest wiele czynników, które mogą wzmagać w nas takie odczucia – w moim przypadku jest to nowy, świeżutki kalendarz, w którym chętnie zapisałabym noworoczne cele. Z drugiej strony nowe cele wymagają od nas wiele wysiłku, bo zwykle chcemy, aby były wystarczająco dobre, wystarczająco ciekawe, czy wystarczająco rozwojowe. Często też, nie budzi naszego entuzjazmu myśl o uleganiu społecznej i medialnej presji pod tytułem “Nowy Rok, nowa Ja”, który często kojarzy się z niepowodzeniami i żartami na temat niedotrzymanych obietnic (danych samemu sobie, co boli chyba najbardziej).

@pusheen.com

A jednak mimo to, wiele osób odczuwa potrzebę, a nawet przyjemność z określania celów i postanowień noworocznych. Nie ma w tym nic złego, bo przecież każdy, nawet najmniejszy krok, który wykonujemy w wybranym przez nas kierunku jest czymś pozytywnym. Zazwyczaj wewnętrzne obietnice zaczynamy formułować w jakichś istotnych, przełomowych momentach – pod koniec roku, czy w swoje urodziny, zwłaszcza te “okrągłe”. Dzieje się tak dlatego, że z jednej strony postanowienia zwykle dotyczą spraw, które nie przychodzą nam z łatwością – więc podświadomie  odsuwamy je od siebie (przecież teoretycznie moglibyśmy zacząć “od dziś”, a jednak wolimy “od nowego roku”). Z drugiej strony mamy nadzieję, że postanowienie poczynione z jakiejś okazji, zyska na ważności i dzięki temu łatwiej będzie nam je dotrzymać. Dla wielu osób rzeczywiście takie postanowienia zyskują wielką moc i stanowią cel, do którego systematycznie i cierpliwie dążą. Aby tak się stało, muszą być jednak spełnione pewne warunki.

Czy warto zatem robić postanowienia noworoczne?

Jeśli z Twoich dotychczasowych doświadczeń wynika, że sam fakt zrobienia postanowień w okresie noworocznym wcale nie przekłada się na Twoją motywację lub pomysły na postanowienia noworoczne nie przychodzą Ci z łatwością i martwisz się bo „wypada” coś po stanowić, to raczej nie warto tracić czasu i energii. Jeśli jednak robienie postanowień sprawia Ci przyjemność, a przełomowe momenty takie jak Nowy Rok lub urodziny mobilizują Cię do ich realizacji, to z pewnością dobry moment by wziąć kartkę i długopis oraz zaplanować swoje postanowienia na Nowy Rok.  Powinny one wynikać z Twoich autentycznych potrzeb i przemyśleń, które pojawiały się już wcześniej. 

Ogranicz ilość postanowień, wybierz jedno najważniejsze dla Ciebie

Jeśli postanowień noworocznych będzie zbyt wiele, trudno będzie Ci się na nich skupić i skierować na nie swoją energię. Duża ilość postanowień obniża ich wartość. Gdy wybierzesz jedno, maksymalnie dwa postanowienia, Twoja psychika będzie wiedziała, na których zależało Ci najbardziej. Aby dokonać właściwej selekcji możesz wypisać wszystkie swoje cele, pragnienia i pomysły na Nowy Rok. Później ułóż je w hierarchii, wybierając najważniejszy.  Istotne, abyś się z tym celem identyfikował, czuł że jest naprawdę istotny dla Ciebie, nie dla innych. Pozostałe cele możesz zacząć realizować nieco później. Pamiętaj, że gdy zobaczysz efekty tych ważniejszych postanowień, zmiany zaczną pojawiać się także w innych istotnych dla Ciebie obszarach.

@tezpotrafierysowac.blogspot.com
Zastanów się co chcesz osiągnąć, ale też w jaki sposób

Staraj się, aby Twój cel był pozytywny, a nie negatywny, np. “Będę dbał o swoje zdrowie i lepiej się odżywiał”, zamiast “Przestanę się źle odżywiać”. Jednak samo takie postanowienie za mało. Warto, aby było bardziej konkretne np. “Będę codziennie spacerować przez pół godziny i jadł 5 zdrowych posiłków dziennie”. Ustalenie takiego konkretu sprawi, że dokładnie będziesz wiedział co masz robić 1 stycznia, a także każdego kolejnego dnia. Cele muszą być realne. Jeśli postawisz sobie za cel, aby wygrać w totolotka lub wyjechać na Bali (a raczej wiesz, że bez wygranej w totolotka to się nie uda) to taki “cel” nie jest celem tylko marzeniem. Oczywiście marzenia mogą stawać się naszymi celami, jeśli np. sformułujesz je tak: w każdym miesiącu będę odkładać wybraną kwotę (realną dla Ciebie), aby oszczędzić na wakacje marzeń. To może się udać!


Plan: coś, co potem wygląda absolutnie inaczej.

Julian Tuwim
Nie bądź dla siebie zbyt surowy

Częstą przeszkodą w realizacji naszych postanowień są potknięcia – te drobne i większe. Bardzo prawdopodobne jest, że prędzej czy później dojdzie do głosu nasz opór przed zmianą, czy inne przeciwności, które pokrzyżują nam plany. Problemem jednak nie jest samo potknięcie, lecz to co zrobimy po nim. Jeśli jesteśmy dla siebie zbyt surowi i krytyczni, istnieje ryzyko, że pokierujemy się zasadą “wszystko albo nic – jeśli jeden raz odpuściłem trening na siłowni, nie ma sensu dalej trwać w niedotrzymanym postanowieniu”. Takie myślenie jest zgubne i aby uchronić się przed nim, warto mieć na horyzoncie swój bardziej odległy cel np. lepszą formę fizyczną., czy lepszą znajomość języka obcego. Widząc cel końcowy, jesteśmy w stanie wytrwać mimo potknięć i cieszyć się osiąganym efektem, a nie frustrować każdym małą porażką. Trzymam kciuki za Wasze postanowienia i pamiętajcie, że:


Potykając się, można zajść daleko. Nie wolno tylko upaść i
się nie podnieść .

Johann Wolfgang von Goethe

JEŚLI MASZ JAKIEŚ CELE, KTÓRE TRUDNO CI ZREALIZOWAĆ I POTRZEBUJESZ ODNALEŹĆ W SOBIE MOTYWACJĘ ZAPRASZAM CIĘ DO ZAPOZNANIA SIĘ  OFERTĄ GABINETU ORAZ DO  KONTAKTU ZE MNĄ